Przejdź do treści
INDEKS ANALIZ BREACHROAD / NOTA TECHNICZNA

Faktura za odnowienie antywirusa? Nie dzwoń pod numer „do anulowania”

Wiadomość twierdzi, że za chwilę pobierze dużą opłatę za program, którego nie pamiętasz. Sprawdź rachunek poza e-mailem, zanim poprosisz oszusta o zwrot.

MATERIAŁ PUBLICZNY
AUTOR
/ CEO Breachroad · OSCP · PNPT
PUBLIKACJA
15 września 2026
CZAS CZYTANIA
7 min czytania
TEMAT
Bezpieczeństwo pracowników
Faktura za odnowienie antywirusa? Nie dzwoń pod numer „do anulowania”

W skrzynce pojawia się faktura za automatyczne odnowienie antywirusa albo pakietu pomocy technicznej. Kwota jest wysoka, nazwa firmy znajoma, a wiadomość daje 24 godziny na anulowanie. Największy przycisk nie prowadzi jednak do panelu klienta. Każe natychmiast zadzwonić.

Odruch jest zrozumiały: chcesz zatrzymać opłatę, zanim pieniądze znikną. Oszust liczy właśnie na to, że numer z wiadomości potraktujesz jako dział reklamacji. Rzekome obciążenie może w ogóle nie istnieć.

Najpierw sprawdź, czy naprawdę pobrano pieniądze

Nie odpowiadaj na e-mail, nie otwieraj załącznika i nie używaj podanego numeru. Otwórz aplikację banku lub karty samodzielnie i sprawdź historię operacji. Zajrzyj też bezpośrednio do konta w usłudze, którą rzekomo odnowiono.

Jeśli nie ma transakcji ani aktywnej subskrypcji, nie musisz niczego anulować przez wiadomość. Oznacz ją jako phishing i usuń po zgłoszeniu. Nie dzwoń „dla pewności”, bo rozmowa jest kolejnym etapem pułapki.

Jeżeli obciążenie rzeczywiście widnieje na rachunku, skontaktuj się z bankiem lub firmą przez dane z oficjalnej aplikacji, wcześniejszej umowy albo samodzielnie wpisanej strony. Nie korzystaj z informacji zawartych w dokumencie, który właśnie weryfikujesz.

„Zwrot” może wymagać oddania kontroli nad komputerem

Po telefonie fałszywy konsultant może poprosić o instalację programu do zdalnej pomocy. Tłumaczy, że musi znaleźć transakcję, wypełnić formularz zwrotu albo usunąć odnowioną licencję. Następnie zachęca do otwarcia bankowości, podania danych karty lub wpisania kwoty zwrotu na stronie, którą sam kontroluje.

Czasem na ekranie pojawia się pozorna pomyłka: zamiast 400 zł zwrotu widzisz 4000 zł. Rozmówca twierdzi, że straci pracę, jeśli natychmiast nie oddasz różnicy przelewem, kartą podarunkową lub kryptowalutą. Saldo może być tylko zmienionym obrazem strony, a żaden nadmiarowy zwrot nie nastąpił.

Prawdziwa reklamacja nie wymaga, aby konsultant obserwował Twoje logowanie do banku. Nie instaluj narzędzia z linku i nie przekazuj kodu autoryzacyjnego.

Gdy zdążyłeś zadzwonić

Samo połączenie nie oznacza, że konto zostało przejęte. Rozłącz się i nie kontynuuj rozmowy z numerem, który oddzwania. Zapisz wiadomość, numer, godzinę oraz nazwę używaną przez rozmówcę.

Jeśli podałeś dane karty, autoryzowałeś płatność lub otworzyłeś bankowość podczas sesji zdalnej, natychmiast skontaktuj się z bankiem przez prawdziwy kanał. Zrób to z innego zaufanego urządzenia. Poproś o zabezpieczenie karty i rachunku oraz omówienie podejrzanych operacji.

Jeśli ktoś sterował komputerem, odłącz go od sieci i zgłoś sytuację firmowemu IT lub zaufanemu serwisowi znalezionemu niezależnie. Zmień ujawnione hasła na sprawdzonym urządzeniu, zaczynając od poczty. Samo odinstalowanie programu do zdalnego pulpitu nie daje pewności, że nic więcej się nie zmieniło.

W firmie fałszywa faktura może trafić do każdego

Wiadomość może przyjść do księgowości, sekretariatu albo pracownika, który rzeczywiście kupuje licencje. Procedura nie powinna wymagać, by jedna osoba pamiętała wszystkich dostawców. Wystarczy wspólny rejestr subskrypcji, właściciel każdej usługi i zasada, że numery oraz linki do reklamacji pochodzą z niezależnego źródła.

Warto też jasno powiedzieć pracownikom, że samo zadzwonienie nie jest powodem do ukrywania zdarzenia. Szybkie zgłoszenie pozwala sprawdzić, czy doszło do zdalnego dostępu lub płatności.

Co potwierdza źródło, a co rekomenduje Breachroad

Amerykańska FTC opisuje fałszywe faktury i odnowienia subskrypcji pomocy technicznej. Wiadomości wykorzystują nazwy znanych firm, informują o wysokiej opłacie i każą szybko zadzwonić, aby ją zakwestionować. Według FTC rozmowa może prowadzić do zdalnego dostępu, fałszywego zwrotu i żądania oddania rzekomej nadpłaty. Źródło opisuje schemat zgłaszany w USA, nie konkretną polską kampanię.

Rekomendacją Breachroad jest rozpoczęcie od historii prawdziwego rachunku, nie od faktury w e-mailu. Jeśli nie ma obciążenia, nie ma czego anulować przez podejrzany numer. Jeśli oszust uzyskał dostęp do ekranu, skorzystaj też z poradnika co zrobić po fałszywej pomocy zdalnej. Organizacjom pomagamy ćwiczyć podobne decyzje podczas szkoleń z cyberbezpieczeństwa dla pracowników.

UDOSTĘPNIJ / KOPIUJ