Spotkanie pojawiło się w kalendarzu samo. Nie klikaj linku z opisu
Obce zaproszenie może wyglądać jak pilna wiadomość od banku, kuriera lub działu IT. Zobacz, jak je sprawdzić i usunąć bez wchodzenia w pułapkę.
- AUTOR
- Karol Rapacz / CEO Breachroad · OSCP · PNPT
- PUBLIKACJA
- 9 września 2026
- CZAS CZYTANIA
- 7 min czytania
- TEMAT
- Bezpieczeństwo pracowników
Otwierasz kalendarz, a między zwykłymi spotkaniami czeka wydarzenie „Konto zostanie zablokowane” albo „Nieopłacona faktura”. Nie pamiętasz, by ktokolwiek pytał o termin. Powiadomienie wygląda jednak prawdziwie, bo wyświetla je aplikacja, której używasz każdego dnia.
To, że wpis pojawił się w prawdziwym Kalendarzu Google lub Outlooku, nie potwierdza nadawcy. Zależnie od ustawień zaproszenia od obcych osób mogą trafiać do kalendarza automatycznie, zanim użytkownik je zaakceptuje. Oszust wykorzystuje wtedy zaufaną aplikację jako tablicę ogłoszeń dla własnego linku lub numeru telefonu.
Tytuł wydarzenia ma wywołać pośpiech
Wpis może udawać wiadomość od banku, kuriera, pomocy technicznej, giełdy kryptowalut albo pracodawcy. W tytule i opisie pojawia się problem oraz szybkie rozwiązanie: „zadzwoń teraz”, „potwierdź konto” lub „otwórz dokument”. Przypomnienie ustawione na konkretną godzinę wzmacnia wrażenie, że trzeba działać natychmiast.
Nie klikaj linku, nie dzwoń pod numer z opisu i nie odpowiadaj na zaproszenie tylko po to, aby zapytać, o co chodzi. Najpierw sprawdź adres organizatora. Jeśli wiadomość dotyczy prawdziwej usługi, otwórz jej aplikację lub samodzielnie wpisz znany adres strony. W pracy potwierdź spotkanie z rzekomym organizatorem przez czat albo numer, którego używaliście wcześniej.
Usuń zaproszenie jako spam
Skorzystaj z dostępnej w kalendarzu funkcji zgłoszenia wydarzenia jako spam. Samo zwykłe usunięcie może nie poinformować dostawcy o nadużyciu, a przy wydarzeniu cyklicznym trzeba uważać, czy usuwasz całą serię.
W ustawieniach kalendarza ogranicz automatyczne dodawanie zaproszeń. W Kalendarzu Google można wybrać dodawanie wydarzeń tylko wtedy, gdy nadawca jest znany — znajduje się w kontaktach, należy do organizacji lub wcześniej wchodził z Tobą w kontakt. Zmiana zmniejsza bałagan, ale nadal warto sprawdzać zaproszenia od przejętych kont znanych osób.
W firmie zrób zrzut ekranu lub zapisz nazwę organizatora, tytuł i godzinę, a następnie zgłoś je zespołowi IT lub bezpieczeństwa. Nie przesyłaj współpracownikom aktywnego linku z podejrzanego wydarzenia.
Jeśli link został już otwarty
Samo otwarcie nie zawsze oznacza utratę konta. Zamknij stronę i zastanów się, jakie informacje podałeś oraz na co wyraziłeś zgodę. Jeśli wpisałeś hasło, zmień je przez prawdziwą stronę usługi, zakończ obce sesje i włącz dodatkowe uwierzytelnienie. W pracy od razu poinformuj IT — szybkie zgłoszenie daje więcej możliwości reakcji.
Jeśli zaakceptowałeś prośbę o dostęp aplikacji do poczty, plików lub kalendarza, sprawdź połączone aplikacje i cofnij podejrzane uprawnienia. Nie instaluj „narzędzia czyszczącego” poleconego w kolejnym spotkaniu ani nie płać za usunięcie wpisu.
Co mówi źródło, a co rekomenduje Breachroad
Google w oficjalnej instrukcji opisuje zgłaszanie podejrzanych zaproszeń i wydarzeń jako spam. Zgłoszenie usuwa wydarzenie z kalendarza, a w przypadku serii — wszystkie wydarzenia w tej serii. Google pozwala też ograniczyć automatyczne dodawanie zaproszeń do tych pochodzących od znanych nadawców.
Rekomendacją Breachroad jest traktowanie wpisu w kalendarzu jak każdej innej niespodziewanej wiadomości. Kalendarz dostarcza zaproszenie, ale nie ręczy za intencje organizatora. Weryfikację wykonaj poza treścią wydarzenia, korzystając ze znanej aplikacji, adresu lub kanału rozmowy.
Podobną pułapkę opisujemy w poradniku Nieoczekiwane zaproszenie do dokumentu. Organizacjom pomagamy ćwiczyć reakcję na takie codzienne sytuacje podczas szkoleń z cyberbezpieczeństwa.


